Rozsądne oszczędzanie

Co drogie, to tanie. Tak powtarzała moja babcia i choć nie w każdym przypadku się zgadzam, to są sfery w których warto rozważyć, markowe czy podróbka. Kilka lat temu wymieniałam okna w mieszkaniu. Etapami, bo wiecie… kasa. Zaczęłam od okiem balkonowych. Różnice cenowe między ofertą renomowanych firm, a tych nieznanych były na poziomie 30%. Uważałam to za zbędny naddatek ;) i gdyby w okolicy była tańsza konkurencja, pewnie bym się skusiła. Kilka miesięcy później, wybrałam  już ofertę z niższej półki cenowej, na kolejne trzy okna. Mieli wolny termin prawie natychmiast, a to już powinno wzbudzić niepokój, kiedy to poprzednik był zajęty na kilka tygodni do przodu. Jedna i druga firma pracowała tak samo, w tym samym tempie i z podobnym efektem ostatecznym. Tyle, że taniej.

Okna, to nie był zakup na jeden sezon, a ja mieszkam z nimi dziś i odczuwam tę niewielką dziś różnicę cenową, znacząco w użytkowaniu. Łapiecie ? Ja załapałam po kilku latach ;).

Na czym więc rozsądnie oszczędzać ? Na tym, co ma być z nami dłużej niż chwilowa moda. Okien co roku nie wymieniamy, budowa domu, to nie efekt emocji, a mała czarna powinna być ponadczasowa :).

Dom na lata

Dom projektem stoi. Oczywiście ma być ładny, ale przede wszystkim dobrze zaprojektowany. Wybór doświadczonego biura projektowego, to początek drogi do sukcesu :). Już na tym etapie warto rozważyć w co dodatkowo zainwestować. Dla przykładu poniżej projekt „DLA GLOBTROTERA”, pracowni architektonicznej „Domy z Miętą”.


Źródło: Domy z Miętą


Niewiele ponad 150m2 z ekonomicznie rozplanowaną funkcją pomieszczeń. Mnie ten rozkład przekonuje, ale bardziej zaciekawiły eko rozwiązania.  Mamy do wyboru dodatkowo opcje z kolektorami słonecznymi, instalację odzysku szarej wody,  czy wentylacje mechaniczną z odzyskiem ciepła. Oczywiście za dopłatą, jednak oszczędność długofalowa.


Solidne okna

Nauczona swoją porażką z oknami, dziś postawiłabym na markę z długoletnim doświadczeniem. Biorąc pod uwagę okna dachowe, liderem na rynku polskim jest Velux.  W swojej ofercie posiadają szeroką gamę typów okien.


Źródło: Velux.pl


Z całą pewnością znajdziemy tańszych producentów, z tym, że tu możemy oczekiwać jakości, różnorodności rozwiązań i do wyboru trzy półki cenowe. Nawet jeżeli nie wybieramy opcji „Premium”, w dalszym ciągu kupujemy okna na lata.


Rolety do okien dachowych

Velux oferuje również szeroka gamę dedykowanych rolet do okien dachowych, w tym energooszczędne roleta zaciemniająca FHC, które poprawiają efekt izolacyjności okna.



Wszystko fajnie, niemniej miało być o rozsądnym oszczędzaniu. „Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Klienta..” Nie lubię tego banalnego hasła marketingowego, choć prawda jest, że wielu producentów stara się dopasować do naszych możliwości finansowych. Rolety Itzala.pl, to „młodsza siostra” marki Velux. Tańsza :).

Mamy do wyboru rolety:

Zaciemniające w trzech kolorach, poziome dla marek:  VELUX, FAKRO, RoofLITE, Dakstra, Keylite oraz do okien dachowych Velux. Cena od 158,68 zł

Dekoracyjne pasujące do okien dachowych marek:  VELUX, FAKRO, RoofLITE, Dakstra, Keylite i Dakea. Zapewniają efekt lekko rozproszonego światła. Dwa kolory do wyboru. Cena od 76,46 zł



Klasyka, czyli żaluzje do okien dachowych pasujące do marek VELUX, FAKRO, RoofLITE, Dakstra, Keylite i Dakea. Wyróżnia je wygoda obsługi, bez konieczności stosowania sznurków. Cena od 177,90zł



Oraz markizy dedykowane do okien Velux. Ich zastosowanie znacząco ogranicza ilość docierającego do wnętrza ciepła. To na poddaszu ułatwia funkcjonowanie w słoneczne dni. Cena od 121,55zł.



Podsumowując kwestię tańszych rolet, nadal kupujemy markowy produkt, oszczędzając około 15%. Oczywiście nie mamy  szerokiej palety kolorów do wyboru. Jednak chyba nie szalałabym z odważnymi odcieniami na oknach, bo to nie jest zakup na jeden sezon.  Itzala, oferuje także zakup próbek, dla bardziej wymagających, którym zależy na odcieniu idealnym :).

W dniu kiedy przygotowywałam ten wpis, rozmawiałam o oszczędzaniu ze znajomym developerem, który od lat odnosi sukcesy na rynku stawiając na jakość, choć centuś krakowski z niego jest ;). Podał mi przykład znanej firmy Geberit, do której podłączenia można użyć standardowych przyłączy oraz  firmy „uduś”, która oferuje wyłącznie swoje łącza, a za trzy lata już są nie do kupienia. W jego ocenie warto wydać na gwarancję firmy, niż rozważać reklamacje rozczarowanych użytkowników.

Zgadzam się. Oszczędniej jest planować inwestycje długofalowe. Porównywać oferty, pytać znajomych, podejmować istotne decyzje bez emocji.